Skąd się biorą bóle żołądka, brzucha, wzdęcia, biegunki, podstawowe problemy z odżywianiem - przejadanie lub brak apetytu?

Skąd się biorą bóle żołądka, brzucha, wzdęcia, biegunki, podstawowe problemy z odżywianiem - przejadanie lub brak apetytu???

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że czymś się zatruliśmy, albo jemy coś niezdrowego, nie tolerujemy laktozy, jesteśmy uczuleni na gluten, łapiemy się każdej mody żywieniowej, szukamy przyczyn problemów tylko w tym, co jemy. Robimy sobie drogie, rozbudowane testy pokarmowe, żeby odkryć na co jesteśmy uczuleni, czego nie tolerujemy… a może – warto zastanowić się nad psychologicznym aspektem tego zjawiska ? – a konkretniej przyczyną, która tkwi w naszym systemie nerwowym?

W momencie zdenerwowania lub strachu – nasz organizm wchodzi w stan pełnej mobilizacji: podnosi się poziom adrenaliny, wzrasta zapotrzebowanie organizmu na zapasy paliwa, a tym samym wzrasta stężenie glukozy we krwi.

Wzrasta również ilość wydzielanych kwasów trawiennych, dochodzi do skurczu jelit. W stresie, jedzenie zalega w żołądku nawet do 48 godzin, co powoduje biegunkę, wzdęcia i bóle brzucha.

Wszystko jest ok., jeżeli dzieje się tak raz na jakiś czas.

Jednak, co jeżeli stale żyjemy w stresie? Jaki ma to wpływ na nasz układ pokarmowy, sposób i ilość jedzenia, które spożywamy, problemy z odżywianiem?

Reakcje organizmu są dwie:

  1. Ponieważ wzrasta ilość wydzielanych kwasów trawiennych – nasz organizm zaczyna potrzebować jedzenia, żeby złagodzić nadkwasotę. Dlatego jedzenie może przynosić wtedy ulgę.
  2. Drugą, równie częstą reakcją jest zaciśnięcie mięśniówki żołądka i skurczenie go – wtedy w ogóle nie mamy ochoty na jedzenie.

Zamiast robić sobie kolejne testy pokarmowe – zastanówmy się najpierw nad jakością naszego życia, nad tym, czy nie żyjemy w zbyt dużym stresie? Czy nie biegniemy za szybko przez życie? Może wystarczy zwolnić, odpocząć, wyrzucić z naszego życia to, co nas za bardzo stresuje?. Jeżeli nie potrafimy zrobić tego sami – zgłośmy się po pomoc do psychologa. To nic wstydliwego – potraktujcie to jak spotkanie z przyjaciółką lub przyjacielem.

Dlaczego wciąż rezygnujemy z diety?

Dlaczego wciąż rezygnujemy z diety?

Żyjesz w codziennym stresie, presji otoczenia na osiąganie wyników, chcesz dostać awans, dostać podwyżkę, być super mamą, żoną, Panią domu….

Biegniesz przez życie nie dbając o siebie.

Wieczorem winko, piwko lub drink na rozluźnienie, rano przed pracą ciasteczko do kawy na lepszy początek dnia, później kolejne ciasteczko urodzinowe koleżanki z pracy, lunch ze znajomymi, czekoladka na rozluźnienie, bo szef Cię zestresował itp…


Pewnego dnia stajesz na wagę… - Przytyłam 10 kg!!...!, jestem gruba!!!, muszę schudnąć!!! – co robisz?
Zaczynasz dietę, ćwiczenia, trzymasz się wszystkich rygorystycznych wytycznych (nie pić słodkich napojów, nie jeść słodyczy, nie pić alkoholu, nie przejadać się, nie …., nie….., nie…..!!!)


Aż wreszcie stajesz się nieszczęśliwa, rozgoryczona, nienawidzisz całego świata, wściekasz się na siebie i wszystkich w koło.

Zaczynasz szukać powodów swojego niezadowolenia… „Ta dieta mi nie smakuje, albo jak za nią płacisz, to stwierdzasz, że jednak brakuje Ci na nią pieniędzy, jem za mało kalorii, bo cały czas chce mi się podjadać, muszę wszystkim odmawiać i unikać spotkań towarzyskich, nie chodzę na lunche ze znajomymi, nie wychodzę na urodziny, imieniny, jestem nieszczęśliwa na imprezach integracyjnych, gdzie wszyscy jedzą i piją, tak w ogóle nie mam czasu na tą dietę, nie mam czasu ćwiczyć, muszę zająć się moją karierą i rodziną.


Po tysiącach dobrych wymówek - kończysz „odchudzanie” i dalej rzucasz się w wir życia dla innych. Dla firmy, dla dzieci, dla męża.

Masz wewnętrzne poczucie porażki, jednak łagodzisz je jedzeniem słodyczy, wysokokalorycznych dań – w końcu nie jesteś już na diecie, więc możesz!!!! ale ulga!!!

 
Znacie takie historie ze swojego życia????

Zapewne wiele osób zobaczyło w tym opisie siebie.


Pozostawię Wam to do małej refleksji, zanim zaczniemy szukać sposobów na przerwanie tego błędnego koła tycia i „odchudzania”.

czytaj całość »
Analizator Składu Ciała - u nas za jedyne 20 zł

Nasz dietetyk za pomocą analizatora składu ciała będzie mógł określić:

- Procentową zawartość tkanki tłuszczowej w Twoim ciele

- Poziom tłuszczu wisceralnego

- Procentową ilość wody w Twoim ciele

- Wskaźnik podstawowej przemiany materii

- Wiek metaboliczny

- Masę beztłuszczową

- Masę kości

Zamów

czytaj całość »
do góry
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl